Archive for category woda a zdrowie

Uff jak gorąco, czyli konsument nabity w butelkę.

Zdjęcie: Jose Barcelo

Lato w pełni. I tak, jak jeszcze kilka tygodni temu słyszałem narzekania w stylu: że taka kiepska pogoda, wciąż pada i zimno jest – tak teraz ciągle słyszę głosy: za gorąco, nie ma czym oddychać i ogólnie znowu jest źle. W takiej sytuacji przychodzi mi na myśl tylko jedno zdanie – jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Z racji aktualnej, bardzo ciepłej pogody, po raz kolejny wspomnę o najważniejszej sprawie jaką jest picie odpowiedniej ilości (i co najważniejsze odpowiedniej jakości) wody. Pisałem już wielokrotnie o tym temacie, nawet dwa spośród „10 nawyków dla zdrowia”, poświęcone są tematyce picia wody. Jeżeli przypadkiem, jeszcze masz jakieś wątpliwości co wagi jaką odgrywa w naszym życiu woda to zerknij proszę TUTAJ i zapoznaj się z jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych tematowi wody.

Mogłeś sporo przeczytać na temat tego jaką wodę znajdziemy w kranie i w butelkach tutaj na Blogu PRO – Zdrowotnym. Głównie dlatego, że z doświadczenia wiem, iż większość ludzi zupełnie nie zdaje sobie sprawy jak wiele aspektów jego zdrowia, jest zależne od ilości i jakości spożywanej na co dzień wody. A jeśli już ma świadomość wagi wody, to z reguły korzysta z wód pseudo „źródlanych i mineralnych”, święcie wierząc, że jest to najlepsza opcja pod względem jakości wody. Sam, kilka lat temu byłem totalnym ignorantem w tej dziedzinie i również miałem podobne przekonania (wyrobione głównie z pomocą wszędobylskich reklam). Dlatego pozwól, że opowiem ci pewną historię.

Wyobraź sobie faceta, który słysząc zwrot „wypij czystą wodę”, reagował ciarkami idącymi po plecach, a na twarzy pojawiał się skrzywiony (a bynajmniej nie wskazujący na radość) grymas. Niby był zdrowy i nic mu nie dolegało ale „strzelające” stawy, do był jego znak rozpoznawczy. W dodatku ten znak rozpoznawczy, z reguły przy każdej większej zmianie pogody w bardzo bolesny sposób, dawał o sobie znać. Gdy próbował dociec, co jest powodem bolących i chrupiących stawów, usłyszał kiedyś od lekarza, że taki już jego urok! Jego ulubioną porą roku było lato, głównie dlatego, że stałym urozmaiceniem dnia był ból głowy. By móc normalnie funkcjonować po południu, idąc z pracy do domu, za wszelką cenę musiał tę drogę pokonać w większości w cieniu.
Jeśli tego nie zrobił, to powrocie do domu pierwszą rzeczą za którą chwytał były tabletki przeciw bólowe. Tak się „zaprzyjaźnił” z tego rodzaju tabletkami, że w szczytowym okresie potrafił zjeść nawet dwie paczki tabletek tygodniowo. Czysta woda po prostu jemu nie smakowała a w zetknięciu z nią język mu drętwiał. Jak już, z konieczności kupował butelkę wody niegazowanej, to koniecznie wraz z nią musiał być kupiony syrop pseudo owocowy, bez dodatku którego mowy nie było o wypiciu choćby szklanki wody. I gdy pewnego razu, szukając pomocy i informacji jak zaradzić ciągłym bólom głowy i stawów usłyszał, że może to być efekt odwodnienia. Okazało się, że w równym stopniu dotyczy to golącej głowy jak i „skrzypiących” stawów. I w taki o to sposób, facet, którym kiedyś byłem stanął przed sporym dylematem. Czy zacząć na siłę wmuszać w siebie wodę, czy nadal mieć przypadłości, które w znacznym stopniu uprzykrzały mi życie. No ale jak tu pić coś co do picia się nie nadaje a smak przyprawia o ciarki na plecach?
Powstało wtedy pytanie, jaką wodę zacząć pić, by zacząć nawadniać odpowiednio swój organizm? O kranówce od dawna krążyły różne opowieści, które skutecznie zniechęcały do korzystania z tego źródła wody pitnej. Inną alternatywą były wody butelkowane a z racji tego, że cena ich na pierwszy rzut oka wydawała się przystępna, rozwiązanie to wydawało się najbardziej rozsądnym. I mam odczucie, że nadal w naszym społeczeństwie króluje przeświadczenie o słuszności tego poglądu, że za jedyne 70 groszy za butelkę można dostać czystą i świetnej jakości wodę źródlaną! Nic bardziej mylnego! Bo jaką „jakość” może mieć woda butelkowana, w takiej cenie? Zresztą kwestia jakości przy takiej cenie to nie jedyny problem. Świetnie to obrazuje poniższy, stosunkowo krótki (ale bardzo treściwy w swojej wymowie) film.
A teraz pobawmy się w wyliczankę w odniesieniu do wcześniej wspomnianej wody za 70 groszy. Średnią marżę jaką nakłada detalista to około 20%, tak więc cena hurtowa wspomnianej wody to około 0,56 groszy. Odejmując od tego marżę hurtową w wysokości około 10% – 15%, to producent dostaje około 0,48. szukałem trochę jaki może być koszt produkcji butelek plastikowych i wyszło, że jest to około 10 – 15 groszy za butelkę, produkcja etykiet też zmieści się w tej cenie, a więc po odjęcie tych kosztów pozostaje cena około 23 groszy. Pewna część pieniędzy jest przeznaczana jeszcze na transport i reklamę, z czego ten ostatni składnik ceny często jest najbardziej kapitało żernym elementem ceny. A teraz pytanie – jak woda może się znajdować w butelce jeśli realna część ceny którą faktycznie można przeznaczyć na pozyskanie tej wody oscyluje w okolicach kilku groszy? W dodatku, aby w pełni zdać sobie sprawę z powagi sytuacji, warto zwrócić uwagę na to że średnia cena litra wody bieżącej z kranu, aktualnie kosztuje w Polsce około 4 groszy! Jest tak, ponieważ średnia cena w największych polskich miastach za kubik (czyli 1000 litrów) wody wynosi około 4 zł!
W takiej sytuacji, jaką inną alternatywą dysponujemy? Jedynym rozsądnym rozwiązaniem pozostaje instalacja specjalnego filtra wody w domu. W naszym przypadku z pomocą przyszedł system oczyszczania wody eSpring. Nagle ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że nie tylko czystą wodę da się pić ale wręcz może ona smakować. Jedną z najważniejszych zalet filtra z prasowanym blokiem węglowym jest natychmiastowa poprawa smaku, zapachu oraz przejrzystości wody pitnej. I jest to najszybciej i najłatwiej zauważalna zaleta tego typu filtra. Oczywiście istnieje jeszcze kilka innych powodów dla których warto zainteresować się tego typu filtrem. Po pierwsze zyskujemy wygodę, ze względu na zupełny brak potrzeby ciągłego transportowania wody z marketu do domu. Biorąc pod uwagę, że statystyczna Polka miesięcznie wnosi do domu około 1200 kg różnego rodzaju towarów, to jest to trudna do ocenienia zaleta, która jednak z pewnością ucieszy każdą gospodynię domową. Wyobraź sobie, że raz na zawsze skończy się codzienne noszenie ciężkich butelek z wodą.
Inne, równie ważne zalety filtra eSpring to skuteczność oczyszczania wody do picia. Filtr ten uzyskał certyfikat NFS International, który potwierdza, że usuwa on 140 rodzajów zanieczyszczeń w tym między innymi usuwa grzyby, glony i różne związki chemiczne. Oczyszcza wodę również ze związków organicznych, chloru, trójchlorometanów, MTBE (dodatek do paliwa metylo-tert-butyl), miedzi, ołowiu czy azbestu. Potrafi również zniszczyć ponad 99,99% chorobotwórczych bakterii i wirusów mogących rozwinąć się w wodzie pitnej, w tym również cysty, których nie potrafi usunąć żaden ze znanych mi systemów oczyszczania wody. Jest do tego stopnia skuteczny że nawet z Coca-coli potrafi odfiltrować czystą wodę.
Mój prywatny eSpring.

Na koniec dodam, że eSpring jest to pierwszy i jedyny mi znany system, który łączy w sobie opatentowaną kombinację technologii filtra węglowego i lampy UV oraz układ elektronicznego monitoringu, dzięki któremu na bieżąco będziesz informowany o tym, czy filtracja przebiega prawidłowo oraz kiedy należy dokonać wymiany wkładu. A tak przy okazji wydajność tego systemu to jego kolejna ogromna zaleta, ponieważ jest on w stanie dostarczyć wodę dla sześcioosobowej rodziny przez praktycznie cały rok lub do momentu przefiltrowania 5000 litrów, bez wymiany wkładu filtrującego. Nie wymaga on kosztownych przeglądów, wymiany membran oraz innych czynności związanych z jego obsługą. To wszystko powoduje, że koszt utrzymania i pozyskania litra czystej, pitnej i smacznej wody jest znacząco niższy w porównaniu z innymi systemami dostępnymi na polskim rynku.

Na dzień dzisiejszy na rynku polskim można spotkać bardzo dużo różnych systemów oczyszczania wody do picia. Jedne są lepsze inne jeszcze lepsze. Zapewne słyszałeś również o filtrach odwróconą osmozą, ponieważ należą one do najbardziej rozpowszechnionych. Dziś już nie będę o tym pisał. Natomiast w następnym tygodniu zamieszczę obszerne porównanie filtrów osmotycznych w stosunku do filtra eSpring, tak byś sam mógł ocenić, który jest tym filtrem, który zasługuje na większe zaufanie.

P.S. Czy wiesz, że wprowadzając kilka prosty zmian do swojego życia, unikniesz większości szalejących chorób cywilizacyjnych, poprawisz swoje samopoczucie oraz zdrowie by móc cieszyć się nim przez długie lata. Poznaj dwa pierwsze kroki!  ZAPISZ SIĘ TERAZ by otrzymać darmowy fragment mojego e-booka pt.: „10 nawyków dla zdrowia, czyli jak cieszyć się dobrym zdrowiem wprowadzając kilka prostych zmian.”

E-mail:
Imię:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Drogi czytelniku, jeżeli podoba Ci się to co przeczytałeś, proszę poleć ten artykuł innym, wciskając poniższy przycisk – „Poleć To”

Jeżeli to, co tu przeczytałeś jest dla Ciebie cenne, wspomóż mnie darowizną, bym mógł nadal tworzyć ten blog dla Ciebie. Dziękuję!

Dla zainteresowanych system oczyszczania wody eSpring, do końca sierpnia TUTAJ można zamówić o 10% taniej.

Dodaj komentarz

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: